Strona główna
Kontakt
Mapa serwisu
RSS
Wersja kontrastowa


Strój łowicki
Wycinanka łowicka
Twórcy Ludowi
Zespoły Ludowe
Folklor Łowicki


Czy wiesz, że ... ?
Andrzej Kazimierz Cebrowski
W październiku, 2008 roku, minęło 350 lat od śmierci Andrzeja Kazimierza Cebrowskiego, jednego z kronikarzy miasta Łowicza. Urodził się ok. 1580 r. Był lekarzem i aptekarzem arcybiskupów Wawrzyńca Gembickiego, Jana Wężyka i Jana Lipskiego. Z jego fundacji powstał po pożarze miasta kościółek św. Leonarda, przy którym ustanowił fundusz na rzecz ubogich panien. Pobudował też dwie murowane bramy miejskie oraz ufundował działa dla obrony miasta. Zmarł 30 października 1658 r. na skutek panującej w mieście zarazy. Najtrwalszym pomnikiem jego życia są spisane po łacinie „Annales Civitatis Loviciae” – Roczniki miasta Łowicza.
Aktualności
Drukuj Zmniejsz tekst Powiększ tekst powrót
8 października 2018
W sobotę, 6 października 2018 r. minęła 100. rocznica śmierci Władysława Tarczyńskiego, społecznika, kolekcjonera, literata, założyciela Muzeum Starożytności w Łowiczu, które dziś stanowi trzon ekspozycji łowickiego muzeum. Z tej okazji członkowie Łowickiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, które było inicjatorem spotkania oraz przedstawiciele PTTK, władz miasta i muzeum w Łowiczu, spotkali się przy grobie zasłużonego Łowiczanina mieszczącym się na cmentarzu parafii Świętego Ducha EMAUS , aby złożyć na nim kwiaty i zapalić znicze.
W czasie krótkiej uroczystości Marek Wojtylak przedstawił postać założyciela muzeum, jego życie rodzinne, społeczne, zasługi dla miasta oraz twórczość pisarską. Następnie odczytał krótką modlitwę z książeczki Tarczyńskiego.

Na zakończenie Zdzisław Kryściak prezes Koła Przewodników PTTK im. Anieli Chmielińskiej w Łowiczu krótko przedstawił publikację z 1899 roku pt. „Łowicz. Pamiątki historyczne z dodaniem innych szczegółów” Władysława Tarczyńskiego, której reprint został wydany przez drukarnię Łowiczanka Agnieszki Krajewskiej. Publikację już niebawem będzie można kupić w drukarni, mieszczącej się przy ul. Powstańców 1863 r.

Władysław Tarczyński urodził się 22 VI 1845 r. w Płocku z Kazimierza (1802–1873) i Agnieszki z Wachulskich (1815–1870), w rodzinie pochodzenia szlacheckiego, pielęgnującej wartości patriotyczne i chrześcijańskie. Ojciec Władysława posiadał wytwórnię fortepianów w Łęczycy, a w latach 1838 – 1957 w Płocku. Dwukrotnie żonaty, najpierw z Marianną Grodzicką, a po jej śmierci z Agnieszką Wachulską, doczekał się licznego potomstwa.

Po bankructwie fabryki w Płocku rodzina Tarczyńskich przeprowadzała się z miejsca na miejsce, zamieszkując różne miejscowości. Właśnie wtedy młody Władysław, jeżdżąc wspólnie z ojcem, zaczął uczyć się sztuki strojenia i naprawy fortepianów, która w przyszłości stała się podstawą jego pracy zarobkowej.

Do Łowicza przybył z rodzicami w 1862 r., wiążąc się z tym miastem na okres ponad 50 lat. W ogłoszeniu z 1867 r. reklamował się już jako korektor fortepianów i właściciel składu z ich wynajmem i sprzedażą w Łowiczu. W rok później ożenił się z Marią Ludwiką Suchecką. Krótko jednak cieszył się szczęściem rodzinnym.

Żona zmarła podczas połogu, a po kilku tygodniach śmierć zabrała urodzonego przez nią syna. W 1872 r. Władysław wstąpił w Warszawie ponownie w związek małżeński z Wandą Karpowicz, nauczycielką, córką Donata i Ludwiki z Gargulskich. Z małżeństwa tego urodziło się kilkoro dzieci, z których wiek dojrzały osiągnęło troje: Jadwiga (1875–1969), Władysław Kazimierz (1878–1916) i Marian (1882–1942).

Zaraz po zamieszkaniu w Łowiczu ujawnił pasję do działań społecznych. Jedną z pierwszych jego inicjatyw na tym polu było założenie w 1879 r. bezpłatnej wypożyczalni książek, przeznaczonej dla młodzieży rzemieślniczej i włościan. Prowadzona przez Władysława wspólnie z żoną placówka czynnie realizowała pozytywistyczne hasła niesienia oświaty dla ludu, które propagował jego młodszy brat, Bogumił Hipolit (1851–1892), publicysta i autor niewielkich objętościowo książek oświatowych, wydawanych w Warszawie w popularnej serii „Biblioteki Staszica”. Na skutek ciągłych inwigilacji policyjnych i z obawy przed aresztowaniem musiał jednak w 1884 r. zamknąć wypożyczalnię.

Dużym zaangażowaniem wykazał się Tarczyński przy zakładaniu w 1879 r. ochotniczej straży ogniowej w Łowiczu. Dał temu zresztą wyraz projektując w 1881 r. strażacki wóz rekwizytowy, za który w dwa lata później przyznano mu srebrny medal na wystawie Towarzystwa Wyścigów Konnych w Warszawie. Za aktywną działalność w łowickiej straży, w której przeszedł wszystkie stopnie od szeregowca i sygnalisty aż po prezesa rady, otrzymał szereg odznaczeń i dyplomów. Ze strażą wiązała się również jego obfita publicystyka na łamach „Strażaka”, „Przeglądu Pożarniczego” i innych pism, gdzie publikował okolicznościowe marsze i pieśni strażackie, m.in. z muzyką skomponowaną przez starszego brata Józefa (1841–1897), profesora Konserwatorium Warszawskiego.

Tarczyński chwytał zresztą za pióro już w latach 80. XIX wieku, tworząc prace o treści religijnej. Wyrazem jego przekonań religijnych było też członkostwo od 1898 r. w Archikonfraterni Literackiej Niepokalanego Poczęcia NMP, działającej przy archikatedrze św. Jana w Warszawie. W ostatnim dziesięcioleciu XIX w. swoje zainteresowania zaczął zdecydowanie kierować ku przeszłości Łowicza. W pismach warszawskich i regionalnych zaczęły też pojawiać się jego artykuły, w których wypowiadał się o potrzebie szanowania pamiątek narodowej przeszłości i ochrony zabytków.

Z okazji 35. rocznicy zamieszkania w mieście przygotował do druku książkę „Łowicz. Wiadomości historyczne z dodaniem innych szczegółów”. Dedykowana ks. kan. Ludwikowi Czajewiczowi, proboszczowi parafii Św. Ducha w Łowiczu, praca ukazała się ostatecznie po dwóch latach w 1899 r. Zebrał w niej wiadomości o dziejach samego miasta i dawnego księstwa łowickiego, które podawali wcześniej w swych opracowaniach Romuald Oczykowski i Wincenty Hipolit Gawarecki, uzupełniając je dodatkowo informacjami na temat współczesnego życia miasta, działalności łowickiej straży i in.

Książka zyskała przychylne opinie w prasie, autorowi zaś przydała tytuł „historyka – starożytnika”. Być może wtedy też, wzorem swego przyjaciela R. Oczykowskiego oraz ojca i brata Franciszka (1833–1900), powstańca 1863 r. i zesłańca, zbieracza zabytków archeologicznych, zaczął gromadzić w domu książki, dokumenty, mapy, medale, pieczęcie i inne przedmioty, mające według niego charakter zabytkowy, a określane wówczas wspólnym mianem „starożytności”.

Ich podstawę stanowiły pamiątki rodzinne, otrzymane od ojca i rodzeństwa, w dalszej zaś kolejności dary od zaprzyjaźnionych mieszkańców Łowicza oraz właścicieli dworów z bliższych i dalszych stron, przekazywane najczęściej podczas odwiedzin prywatnych i zawodowych. Pozyskane tą drogą przedmioty posiadały czasem wielką wartość, ponieważ odnosiły się nie tylko do Łowicza i okolic, ale miały też związek z ziemiami całej Polski i postaciami dobrze znanymi z jej historii.

Możliwość publicznego pokazania zbiorów pojawiła się w 1905 r. z chwilą wybuchu rewolucji i osłabienia carskiego systemu represji. Skromna początkowo ekspozycja zbiorów starożytności, mieszcząca się w straży przy tzw. skarbcu, została oficjalnie otwarta 21 IV 1907 r. pod nazwą „Muzeum Starożytności i Pamiątek Historycznych”. W kilka miesięcy później zbiory muzealne zostały przeniesione do dwóch pomieszczeń Towarzystwa Wzajemnego Kredytu, mającego siedzibę w budynku dawnej kanonii na rogu Starego Rynku i ul. Zduńskiej. Tam też właśnie były one eksponowane i pokazywane zwiedzającym aż do wybuchu I wojny światowej.

Władysław Tarczyński cieszył się ogromnym szacunkiem i uznaniem miejscowej społeczności. Zapraszano go do komitetów organizacyjnych obchodów i wystaw, a także do uczestnictwa w pracach różnych instytucji i stowarzyszeń. Niejednokrotnie sam był inicjatorem ich powołania i pełnił następnie odpowiedzialne funkcje w ich zarządach albo radach. Były to m.in.: Towarzystwo Pożyczkowo-Oszczędnościowe (1899), Towarzystwo Wzajemnego Kredytu (1901), Towarzystwo Pomocy dla Biednych (1902), Oddział Towarzystwa Śpiewaczego „Lutnia” (1903), Stowarzyszenie Robotników Chrześcijan (1905), Koło Polskiej Macierzy Szkolnej (1905) i Oddział Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego (1908).

Po zajęciu miasta przez Niemców w grudniu 1914 r. zbiory Muzeum Starożytności były kilkakrotnie plądrowane. Interwencje Tarczyńskiego u komendanta wojennego w sprawie ich zabezpieczenia, jak również nieprzychylne słowa wyrażane pod adresem okupantów sprawiły, że został uznany za wroga narodu niemieckiego i 9 VI 1915 r. aresztowany. Początkowo był krótko internowany w obozie w Havelbergu, następnie przewieziono go do zamku Celle koło Hanoweru. Po 16 miesiącach niewoli wrócił stamtąd 10 XI 1916 r. do Łowicza.

Przeżycia wojenne, choroby podczas internowania, a w końcu śmierć syna Władysława Kazimierza, z którym wiązał ogromne nadzieje, niekorzystnie wpłynęły na jego psychikę i nadszarpnęły zdrowie. W czerwcu 1918 r. Władysław Tarczyński sporządził akt darowizny, na mocy którego przekazywał swoje zbiory miastu, czyniąc odpowiedzialnymi za ich stan i bezpieczeństwo najmłodszego syna Mariana, córkę Jadwigę i jej męża Emila Balcera. Zmarł 6 X 1918 r. w wieku 73 lat i został pochowany obok swej żony Wandy na łowickim cmentarzu „Emaus”.

Na podstawie: „Nie wybiła godzina wybawienia z otchłani nieszczęść... Kronika dziejów Łowicza Władysława Tarczyńskiego, w oprac. Marka Wojtylaka, Warszawa 2015.



design by fast4net

Napisz do nas
Moja wycieczka po Łowiczu


[zamknij]   [przejdź do wycieczki]