Strona główna
Kontakt
Mapa serwisu
RSS
Wersja kontrastowa


Strój łowicki
Wycinanka łowicka
Twórcy Ludowi
Zespoły Ludowe
Folklor Łowicki


Czy wiesz, że ... ?
Najstarsza wzmianka o mieście
Łowicz jest jednym z najstarszych miast w Polsce. Najstarsza wzmianka o mieście pochodzi z bulli papieża Innocentego II z 1136 r. Bulla potwierdzała prawa arcybiskupów gnieźnieńskich do okolicznych ziem, wymieniając Łowicz jako główny ich ośrodek. Tym samym stał się on miastem prymasowskim. Prawa miejskie uzyskał przed 1298 r.
Kobiecy strój łowicki
Drukuj Zmniejsz tekst Powiększ tekst powrót
W XIX wieku kobiety nosiły w Łowickiem szerokie marszczone przy wszyciu w pasek spódnice z tkanin pasiastych oraz obficie marszczone zapaski noszone do pasa i na odziew, gorsety i "spencerki" ocieplane watoliną. Czasami gorsety wykonywano z tkanin fabrycznych: atłasu, adamaszku, cienkiego sukna jednobarwnego lub drukowanego w kwieciste wzory. Te pierwsze nazywano "gorsetami ornatowymi".

Wierzchnie, jesienne i zimowe okrycia często były szyte z materiałów kupnych. Wiejskie elegantki od święta zakładały tak zwane "futra modre", od środka ocieplane watoliną, z zewnętrznej strony pokrywane suknem w kolorze granatowym lub ciemnoniebieskim. Ich wyłogi i kołnierze obszywano skórą baranią z długim, jasnym runem - stąd nazwa tej części garderoby. Zamożne włościanki stać było nie tylko na udawane "futra": w Łowickiem niektóre kobiety nosiły bowiem białe kożuchy ze skór baranich.

Inne świąteczne odzienia zakładane zimą to "tołubki", szyte z grubego czarnego sukna. Ich ozdobę stanowił barwny haft, głównie na pasku i mankietach. Guziki często były wykonane z naturalnych korali. Bogate gospodynie w zimne dni na co dzień, a biedniejsze chłopki także od święta zakładał" "angiery". Były to jedyne elementy łowickiego ubioru uszyte z samodziałowych tkanin kraciastych, gdzie wątek i osnowa są wełniane. "Angiery", dopasowane w talii i mocno rozszerzone do dołu, były ocieplane grubo watoliną, jako podszewki używano flaneli bawełnianej lub starych samodziałów.

W XX w. w zasadniczych elementach ubrania kobiecego zaszły dość istotne zmiany. Gorsety coraz częściej szyte z czarnego aksamitu zaczęto łączyć ze spódnicami - powstałym w ten sposób bezrękawnikom nadano nazwę "kiecek". Materiału tego używano także do obszywania dolnych brzegów kiecek i zapasek do pasa. Wykonane z niego bluzki wyparły szybko samodziałowe spencerki.

Aksamitowe części kobiecej garderoby były zdobione wielobarwnym kwiatowym, wyszywanym ręcznie haftem płaskim i koralikowym. Wyszywane dekoracje stanowiły najczęściej róże w otoczeniu listków i niewielkich kwiatków. Koszule kobiece w XIX w. wykonywano z białego samodziałowego płótna lnianego. W następnym stuleciu powszechnie stosowano płótno fabryczne. Miały one krój przyramkowy. Starsze pod szyją posiadały stójkę, późniejsze niewielki kołnierzyk.

Bardzo obfite rękawy zbierane były w mankiet zapinany na kilka guzików. Koszule kobiece do połowy XIX wieku zdobiono na kołnierzykach, przyramkach i mankietach białym haftem geometrycznym, stębnówkowym i łańcuszkowym. Pod koniec tego stulecia wzbogacono go o barwy żółtą, czerwoną i czarną. Na przełomie XIX i XX w. pojawiła się moda na zdobienie koszul haftem krzyżykowym. Początkowo miał on kolorystykę i kompozycję jak poprzedni, z czasem zaczęły dominować motywy roślinne z centralną różą otoczoną drobnymi kwiatuszkami i listkami.

W okresie międzywojennym rozbudowane hafty krzyżykowe na rękawach koszul sięgały do kilkunastu centymetrów szerokości. W latach dwudziestych i trzydziestych zaczęto zdobić kobiece koszule haftem płaskim. Technika ta wyparła zupełnie inne, gdy na wsiach podłowickich pojawiły się maszyny do szycia. W okresie powojennym popularność zdobył biały ażurowy haft richelieu, którym zdobione są powszechnie brzegi rękawów (już bez mankietów) i rogi kołnierzyków.

Na głowy kobiety zakładały zazwyczaj chustki. W XIX w. były to duże wełniane szalinówki lub bawełniane drukowane w tzw. "turecki" wzór. Później wyparły je adamaszkowe "jedwabnice" , małe szalinówki oraz najmodniejsze w ostatnich latach płócienne, zdobione haftem. Kobiece ubiory uzupełniały sznury naturalnych i sztucznych czerwonych korali i bursztynów.

Na co dzień panny i gospodynie zakładały drewniane trepy, od święta czarne sznurowane trzewiki.Współczesne stroje Księżanek wyglądają dość podobnie do tych z okresu międzywojennego. Jednak haft wykonywany jest maszynowo, a nie ręcznie, a pasiaste zapaski do pasa i spódnice ozdabiane są dodatkowo poziomymi rzędami tarsu z cekinami i kolorową gipiurą.
Elżbieta Miszczyńska




design by fast4net

Napisz do nas
Moja wycieczka po Łowiczu


[zamknij]   [przejdź do wycieczki]